Serwis Tłumacza


Strona główna arrow W kwestii formalnej arrow Jak znaleźć pracę Make Text BiggerMake Text SmallerReset Text Size
Drukuj E-mail

Jak znaleźć pracę


Do dobrego tłumacza zleceniodawcy przychodzą sami, ale żeby osiągnąć taką pozycję, trzeba wielu lat pracy i doskonałych referencji. Kto nie ma żadnej zaprzyjaźnionej firmy czy instytucji, która zapewni mu w miarę regularne zajęcie, ten musi cierpliwie szukać klientów i nawiązywać kontakty. Jeśli rozpytywanie się w kręgu bliższych i dalszych znajomych (od czego najlepiej zaczynać poszukiwanie wszelkiego rodzaju pracy) nie przyniesie efektu, pozostaje jeszcze kilka możliwości:

1. Biura tłumaczeń. Najprościej podjąć współpracę z jakimś biurem tłumaczeń (adresy można znaleźć w książce telefonicznej albo internecie), dzwoniąc bądź wysyłając maila z zapytaniem o pracę. Biura bardzo chętnie dopisują nowe nazwiska do swych baz danych, często też zgłaszającym się kandydatom proponują na początek wykonanie nieodpłatnego próbnego tłumaczenia. Niestety, nawet zdanie takiego testu na stopień celujący nie gwarantuje, że zaraz pojawią się oferty pracy. Nierzadko bowiem na tym etapie kontakt z biurem się kończy. Warto też zauważyć, że współpraca z biurem tłumaczeń oznacza konieczność wystawiania mu rachunków, a więc rozpoczęcia działalności gospodarczej (nie można wykonywać wielu umów-zleceń dla jednej firmy). Szanse na zdobycie pracy rosną w przypadku tłumaczy bardziej egzotycznych języków (choć tu oczywiście i liczba potencjalnych zleceń jest znacznie mniejsza niż dla tłumaczy języka angielskiego czy niemieckiego) oraz tłumaczy tekstów technicznych, specjalizujących się w stosunkowo wąskich dziedzinach.

2. Wydawnictwa. W identyczny sposób można szukać pracy w wydawnictwach. Zwłaszcza dotyczy to osób zainteresowanych tłumaczeniem literatury pięknej, choć istnieje też wiele wydawnictw specjalizujących się w publikacjach niebeletrystycznych, a więc na przykład w literaturze naukowej, technicznej (szczególnie informatycznej), poradnikach, przewodnikach, książkach kucharskich, encyklopediach, grach komputerowych... Zaletą pracy dla wydawnictwa jest to, że tłumaczy się długie teksty, które zapewniają zajęcie od razu na przynajmniej kilka-kilkanaście tygodni, oraz to, że można wszystko wykonywać w ramach korzystnie rozliczanej umowy o dzieło (bez zakładania własnej działalności gospodarczej). Wydawnictwa z reguły jednak mają wysokie wymagania w stosunku do tłumaczy i rozmawiają tylko z osobami o dużym doświadczeniu zawodowym, a jeśli działają na rynku od jakiegoś czasu, przeważnie dorobiły się już grona sprawdzonych współpracowników i rzadko szukają kogoś nowego.

3. Internet. Oferty pracy dla tłumaczy pojawiają się czasem na internetowych listach dyskusyjnych (niekoniecznie polskojęzycznych), które warto czytać choćby z tego względu. Zazwyczaj jednak zlecenia te dotyczą mniej popularnych języków, których tłumacza nie można znaleźć w pierwszej lepszej książce telefonicznej. Ponieważ terminy są w tym przypadku najczęściej ekspresowe, a zleceniodawcy bliżej nieznani, z podejmowaniem takiej pracy wiąże się szczególnie duże ryzyko.

4. Własne biuro tłumaczeń. Kto czuje w sobie ducha przedsiębiorczości, może pokusić się o założenie własnej firmy tłumaczeniowej. Nie należy się jednak łudzić, że wystarczy biuro z szyldem (choćby i w najbardziej ruchliwym punkcie miasta), wpis do książki telefonicznej i ewentualnie reprezentacyjna witryna internetowa, a klienci będą walić drzwiami i oknami. Zapotrzebowanie na usługi translatorskie wśród zwykłych ludzi z ulicy jest niewielkie i dotyczy raczej tłumaczeń uwierzytelnionych, natomiast firmy i instytucje korzystają najczęściej z dużych agencji, które są w stanie zapewnić tłumaczy pisemnych i ustnych (również przysięgłych) z kilkudziesięciu języków.




© by Arkadiusz Belczyk 2003
 
poradkk

Tłumaczenie filmów

Słownik budowlany