Serwis Tłumacza


Make Text BiggerMake Text SmallerReset Text Size
Drukuj E-mail

New Oxford Dictionary of EnglishThe New Oxford Dictionary of English
Edited by Judy Pearsall

 

Ocena: 10/10


Podręczny księgozbiór każdego tłumacza powinien zawierać przynajmniej jeden duży i oczywiście względnie nowy słownik języka angielskiego (co najmniej ćwierć miliona haseł - na mniejsze po prostu szkoda pieniędzy). Dla mnie najlepszą obecnie dostępną na rynku pozycją tego rodzaju jest The New Oxford Dictionary of English, wydany w 1998 r. i liczący 350 tysięcy haseł ("words, phrases and definitions"), w tym kilkanaście tysięcy notek encyklopedycznych (biografie, wydarzenia, nazwy geograficzne).

Jak można przeczytać na pierwszej stronie obwoluty, za jedną z najważniejszych cech wyróżniających tę publikację autorzy uznają "Maximum accessibility - with a revolutionary new entry style". Na czym to polega, nietrudno dostrzec nawet przy pobieżnej lekturze. Tekst jest wyjątkowo przejrzysty, a to za sprawą bardzo przemyślanego doboru krojów i wielkości czcionek, wytłuszczeń oraz sposobu podawania kolejnych znaczeń w obrębie jednego hasła. Na pierwszym miejscu pojawia się mianowicie znaczenie współczesne i spotykane najczęściej, pozostałe zaś znajdują się w osobnym akapicie, poniżej, złożone mniejszą czcionką i rozdzielone rzucającymi się w oczy czarnymi kwadratami. Niby drobiazg, ale naprawdę ułatwia to korzystanie, co widać zwłaszcza w konfrontacji z innymi słownikami, które najczęściej prezentują wszystko w jednym zwartym bloku tekstu, podzielonym jedynie cyframi arabskimi albo np. podwójnymi pionowymi kreskami.

Uwagę zwraca oszczędne podawanie wymowy, tylko przy co bardziej podstępnych słowach. Autorzy wyszli chyba ze słusznego założenia, że jest to słownik dla zaawansowanych użytkowników, nie ma więc sensu zamieszczać w nim informacji "oczywistych". Zamiast tego znalazło się miejsce na etymologię, frazeologię, idiomy i mnóstwo świetnie dobranych przykładów zastosowania w zdaniach (dla tłumacza na język angielski sprawa podstawowa). Jak to wszystko wygląda na przykładzie hasła "joke", można zobaczyć tutaj.

Uzupełnieniem do zasadniczej treści słownika są liczne ramki na szarym tle, zawierające albo bardziej szczegółowe informacje o charakterze encyklopedycznym (np. budowa owadów, pochodzenie komet czy teoria względności Einsteina), albo uwagi zatytułowane "Usage", poświęcone rozmaitym problemom językowym: różnicom między słowami o podobnej pisowni (np.deprecate i depreciate), pospolitym błędom i nieporozumieniom (np. dotyczącym formy czasownika powiązanego z zaimkiem none), różnicom w rejestrze czy użyciu (np. shall i will), interesującym zjawiskom leksykalnym i gramatycznym (np. dangling participles) itp.

Z The New Oxford Dictionary of English korzystam intensywnie od ponad dwóch lat i prócz jednej drobnej niekonsekwencji w użyciu wielkiej litery nie dostrzegłem w nim żadnego błędu, wiele razy natomiast byłem przyjemnie zaskoczony tym, jak rzadkie słowa i nietypowe w moim odczuciu znaczenia udało mi się w nim znaleźć. Polecam gorąco ten słownik wszystkim tłumaczom, tym bardziej że jego cena w Polsce jest nader atrakcyjna (ok. 100 zł).

maj 2003

(Zob. też obszerną recencję Michaela Quiniona, opisującą m.in. kontrowersje, jakie The New Oxford Dictionary of English wzbudził wśród brytyjskich leksykografów.)


© by Arkadiusz Belczyk 2003
 
poradkk

Tłumaczenie filmów

Słownik budowlany