Serwis Tłumacza


Make Text BiggerMake Text SmallerReset Text Size
Drukuj E-mail

Słownik ochrony środowiska i ochrony przyrodyKrzysztof Czekierda
Słownik ochrony środowiska i ochrony przyrody
(polsko-angielski i angielsko-polski)

 

Ocena: 9/10


Tytuł może sugerować, że jest to pozycja przeznaczona raczej dla wąskiego grona fachowców od oczyszczalni ścieków, wysypisk śmieci i utylizacji odpadów, ale w rzeczywistości słownik ten powinien zainteresować każdego tłumacza. Spośród przeszło 40 tysięcy haseł w dwóch opasłych tomach wiele pochodzi bowiem z rozmaitych dziedzin pokrewnych ochronie środowiska i przyrody: geografii, leśnictwa, hydrologii, zoologii, botaniki, ogrodnictwa, geologii itp. Szczególnie cenne jest spore (ok. 10 procent zawartości) zestawienie nazw gatunkowych zwierząt i roślin w obu językach, chyba największe ze wszystkich dostępnych na rynku słowników, przedstawione również w formie osobnego indeksu łacińskiego na końcu książki.

Oczywiście to i owo można słownikowi zarzucić: meduza to po angielsku jellyfish, a nie jay-fish, droga bita to nie beaten tract, ale paved/sealed road, piszemy albo the Urals, albo Ural Mountains, ale nie Urals Mountains... Autor najwyraźniej dał się też nabrać Stanisławskiemu na przyrost naturalny (więcej na ten temat - zob. tutaj) i ambonę myśliwską (Google nie potwierdza istnienia terminu hunter's coign of vantage; lepiej będzie hunter's/hunting lookout). No i nie mówimy "akwen wodny" - to klasyczny pleonazm cytowany chyba we wszystkich słownikach poprawnej polszczyzny.

Mimo tych kilku wpadek słownik Krzysztofa Czekierdy jest solidnie przygotowany i widać, że przy opracowywaniu haseł autor obficie korzystał z oryginalnych materiałów angielskojęzycznych. Dużym atutem jest także bardzo atrakcyjna cena (ok. 20 zł za tom w twardej okładce!), która sprawia, że słownik tym bardziej warto kupić, nawet gdyby miał się przydawać w pracy tylko okazjonalnie.

sierpień 2003


© by Arkadiusz Belczyk 2003
 
poradkk

Tłumaczenie filmów

Słownik budowlany